"Muszę to wiedzieć" - Karen Cleveland (przedpremierowo)

Autor: Karen Cleveland
Tytuł: "Muszę to wiedzieć"
Wydawnictwo: W.A.B.
Ilość stron: 352
Premiera: 20.06.2018

Jak byś się poczuł, gdyby nagle okazało się, że pomimo wielu wspólnie spędzonych lat, nie znasz swojej drugiej połówki? Jakie podjął byś decyzje, wiedząc, że żadna z nich nigdy nie będzie do końca dobrym wyborem?

Vivian Moore wiedzie spokojne i poukładane życie. Jest szczęśliwą mężatką i matką czwórki dzieci. Ma stabilną i ciekawą pracę, w której niekiedy zmuszona jest zostawać po godzinach. Pracuje jako analityk CIA, a jej głównym zadaniem jest wychwytywanie tzw. "śpiochów" - rosyjskich szpiegów, którzy zostali zwerbowani i przeszkoleni, jednak nie "działają" dopóki nie otrzymają polecenia od swoich przełożonych. Kobieta testuje program swojego autorstwa, dzięki któremu udaje jej się przedostać do komputera Jurija Jakowa - Rosjanina podejrzewanego o kierowanie grupą szpiegowską. Kiedy otwiera jeden z folderów, odnajduje zdjęcia "śpiochów". Teoretycznie mogła by winszować sukces, pojawia się jednak mały problem. Na jednej z fotografii znajduje się nikt inny jak Matt. - mąż Vivian. Od tej chwili sielanka jaka panuje w domu państwa Moore zostaje zaburzona. Kobietą targają skraje emocje. Zostaje postawiona przed trudnym wyborem - albo pozostanie wierna ojczyźnie i wyda męża w ręce CIA  (wszak praca w takiej jednostce zobowiązuje), albo spróbuje zatuszować, to co udało jej się odnaleźć, tym samym chroniąc rodzinę.

empik.com
Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron. Wartka akcja powieści nie pozwoliła ani przez chwilę mi się nudzić. Autorka poprowadziła w tu narrację pierwszoosobową. Historia opowiedziana jest z perspektywy Vivian. Dzięki temu możemy choć na chwilę "wejść" w jej skórę i poczuć jakie emocje towarzyszyły jej w tak trudnych momentach. Karen Cleveland przeplata teraźniejszość z czasem przeszłym. Znajdziemy tu zatem retrospekcję wydarzeń sprzed lat. Poznamy między innymi, okoliczności w jakich poznali się młodzi Moore'owie.

Książka napisana jest prostym językiem (co absolutnie nie czyni jej gorszą), dzięki czemu czyta się ją szybko, a zarazem przyjemnie. "Muszę to widzieć" w mojej opinii łączy elementy innych gatunków. Przeważają tu wątki obyczajowe, jak na przykład stosunki między Vivian i Mattem, dzieci czy praca. Jako, że jednak książka to thriller, do końca trzyma w napięciu. Czytając ją, ciekawi jesteśmy jak zakończy się historia, jaką decyzję podejmie Viv i jakie wartości okażą się być dla niej najważniejsze.

Przyznam szczerze, że kiedy zaproponowano mi przedpremierowe zrecenzowanie powieści Karen Cleveland, nie do końca byłam do tego przekonana. Thrillery szpiegowskie nie należą do moich ulubionych, dlatego też obawiałam się czy książka sprosta moim oczekiwaniom. Nie słyszałam wcześniej o autorce, także fakt ten również nie działał w tym przypadku na korzyść. Cieszę się jednak, że dałam szansę tej pozycji.  Zdecydowanie jestem pozytywnie zaskoczona i śmiało (bez mydlenia oczu) mogę Wam ją polecić.

Ocena 8/10






Za egzemplarz recenzencki dziękuję:

Komentarze

  1. Jestem bardzo ciekawa tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym ją przeczytać, już wcześniej widziałam zapowiedź i mnie zainteresowała :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa propozycja. Nie słyszałam o niej wcześniej. Lubie książki z wartką akcją, dlatego chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też się zastanawiałam i ostatecznie się nie zdecydowałam, teraz trochę żałuję :D No nic, może kiedyś nadrobię, bo brzmi nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka już czeka, żeby ją odebrać z empiku, więc fajnie, że Twoja recenzja zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę rozejrzeć się za ta książką, bo zachęciłaś:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz