Book Tag...ale co to jest ten Book Tag?!?!

źródło: kasia i książki
Kiedy do zabawy, zwanej Book Tag nominowała mnie Patrycja, autorka bloga Kredzia Recenzuje, prawdę mówiąc nie wiedziałam o co chodzi. Myślę sobie, albo ja jestem już stara, albo po prostu niedoinformowana. Przyjmijmy zatem tę drugą opcję, po co psuć sobie humor, który i tak do najlepszych z początkiem tygodnia nie należy (Ci z Was, którzy pracują wiedzą o co chodzi, a Ci, którzy chodzą jeszcze do szkoły i twierdzą, że "tak Kasia, zgadzamy się z Tobą" nie mają pojęcia co ich jeszcze czeka. Wspomną kiedyś moje słowa, bowiem szkoła, wbrew temu co większość z Was myśli nie jest takim wielkim złem, na jakie wygląda hehe).

Ale przejdźmy do rzeczy. Troszkę poszperałam w czeluściach internetu, coby zasięgnąć informacji na temat rzeczonego Book Tagu. Mam nadzieję, że sprostam zadaniu. Większość książek przeczytałam od czerwca do sierpnia, ale znajdą się też takie, które przeszły przez moje ręce troszkę wcześniej. Jako, że wakacje mnie już nie dotyczą, a jedynie krótkie urlopy, pozwoliłam sobie na to małe odstępstwo :)


1. Lody - książka, która mrozi krew w żyłach.

Szczerze mówiąc, nie wiem co musiała by zawierać w sobie książka, żeby zmroziła moją krew. Ale jeśli miałabym jakąś tu wymienić, to z pewnością będą to "Ubezwłasnogłowieni" - Stuarta MacBride'a. Skazani, po lobotomii, z chirurgicznie usuniętą dolną żuchwą i zaszytymi "otworami", znajdującymi się gdzieś na ciele (nie będę wskazywać dokładnie gdzie, bo może czytają to też dzieci) na pewno u niejednej osoby spowodują ciarki ;)

źródło: kasia i książki
2. Plaża - książka najlepsza na długi weekend.

Zdecydowanie "Czarne narcyzy" Katarzyny Puzyńskiej. Generalnie wszystkie książki wspomnianej autorki czyta się błyskawicznie, także na dłuższy weekend są w sam raz. Z resztą to jedna z moich ulubionych autorek, więc na kilka wolnych dni polecam powieści kryminalne Pani Kasi.

3. Morze - lekka książka na wyprawę.

Lekka pod względem treści na pewno będzie "Neo-Nówka. Schody do nieba" Michała Pyzi. Jest to wywiad z jednym z czołowych kabaretów polskiej sceny. Porządna dawka dobrego humoru, kupa śmiechu. A jeśli jesteście fanami tegoż kabaretu, to tym bardziej jest to lektura obowiązkowa. 

4. Leżak - najnudniejsza książka na świecie.

Zdecydowanie "Drozdy. Dotyk przeznaczenia" Ch. Wendig'a. Krótka, napisana koszmarnym językiem książka, w której wulgaryzmy aż rażą w oczy (zazwyczaj mi to nie przeszkadza, ale w tym przypadku było zdecydowanie inaczej).

5. Słońce - książka tak ciepła, że aż uśmiech ciśnie się na usta

Houston, mamy problem! Zazwyczaj wybieram literaturę, która do ciepłych nie należy - także sorry Winnetou - brak.

źródło: kasia i kasiążki
6. Pamiątka - książka, która zapadła Ci w pamięć.

"Sekretna kolacja" Raphaela Montesa. To jego druga powieść, i druga, której zapomnieć się nie da. Ci, którzy mieli okazję ją już przeczytać, wiedzą o czym mówię. 

7. Choroba lokomocyjna - książka, przez którą nie mogłam przebrnąć.

"Dziewczyna z pociągu" - nie przeczytałam. Dotrwałam do połowy i odłożyłam. Raczej do niej nie wrócę. Flaki z olejem.

8. Koło ratunkowe - książka, która była dla Ciebie zbawieniem w upały.

W upały zbawieniem był dla mnie zimny prysznic. Tyle w temacie hehe

9. Klapki - książka idealna na lato.

Zdecydowanie "Odważona. Dziewczyna minus 70 kg" autorstwa Danuty Awolusi. Taka porządna dawka motywacji - właśnie na lato. To opowieść autorki o jej zmaganiach z nadwagą, o tym jak dzięki ciężkiej pracy zrzuciła tytułowe 70 kg. Motywuje.

10. Materac - książka, która wyciągnie Cię z czytelniczego zastoju.

Mnie zdecydowanie wyciągnęła "Ekspozycja" Remigiusza Mroza. No tak zakończyć książkę, żeby mi kopara opadła?! Dlatego szybko sięgnęłam po kolejne trzy tomy z serii z komisarzem Forstem.

To tyle :)
Ja do zabawy zapraszam:


Komentarze

  1. Gdy poznałam rok temu "Ekspozycje" uznałam, że to cholernie głupia pozycja, ALE w sumie też mi pomogła wyjść z "Czytelniczego" dołka: zajęła mi aż jeden dzień.
    A ciepłe książki dobrze sprawdzają się jako oderwanie od codzienności... Może zerknij na "Rycerza kielichów" Piekary? To niby fantasy, ale tak baśniowe i niezobowiązujące, ze nawet, jeśli nie przepadasz za gatunkiem to powinnaś je "kupić" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się wygrzebię z książek, które zostały mi do przeczytania, to chętnie po nią sięgnę :)

      Usuń
  2. Z "Ekspozycją" miałam tak samo :D Zbierałam szczękę z podłogi po ostatniej stronie ^^
    Ale zanim sięgnę po kolejne tomy, to chcę przeczytać serię z Chyłką. "Kasacja" była świetna :D
    Bardzo milutki post :)
    Pozdrawiam! ;* Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Serii z Chyłką jeszcze nie miałam okazji czytać :-)

      Usuń
  3. Czytałam jedynie "Dziewczynę z pociągu", ale w moim przypadku nie było tak źle i przeczytałam całą :)
    Pozdrawiam :)
    http://czytanie-i-inne-przygody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są różne gusta ;-) wielu osobom się podoba ta książka. Ja chyba wolę te krwawsze hihi

      Usuń
  4. Hmm Kasiu obiecuję, że jak się jakoś ogarnę to odpowiem na Twój tag, póki co muszę Ci powiedzieć, że świetnie się bawiłam czytając Twoje zestawienie :)

    Pozdrawiam,
    shevvolfxczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa zabawa :D Ja też przeczytałam Dziewczynę z pociągu jakoś dałam radę:D A reszty książek niestety nie znam ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są osoby, którym się ta książka podobała. Nie neguje tego, wszak każdy z nas ma różny gust ;-)

      Usuń

Prześlij komentarz