"Galopem po szczęście" - J. Bednarek, J. Kaczanowska

Autor: J. Bednarek, J. Kaczanowska
Tytuł: "Galopem po szczęście"
Wydawnictwo: W.A.B.
Ilość stron: 400

Dla niektórych książki obyczajowe to chleb powszedni - są tym gatunkiem literackim, który czytają najczęściej. Choć ja uwielbiam kryminały, to w ostatnim czasie zdarza się częściej niż zazwyczaj, sięgać po tego typu powieści. Dlatego kiedy dowiedziałam się, że 18 września to data najnowszej książki duetu Kaczanowska & Bednarek,  wiedziałam, że książkę muszę przeczytać.

Baśce nie układa się w życiu. Jest świeżo po rozwodzie i razem z nastoletnią córką Karolą, postanawia wyjechać z Warszawy i wrócić do rodzinnego domu w Jędrzejowie Podlaskim. Sęk w tym, że przed laty uciekła z niego w niesławie, zostając na językach sąsiadów jeszcze przez długi czas. Kobieta nie chce wyjawić prawdziwego powodu rozstania z Michałem. Wszystko zrzuca na karb niezgodności charakterów. Mimo, że najbliższa rodzina w dalszym ciągu rozpamiętuje wydarzenia mające miejsce w przeszłości, postanawia wyciągnąć do Baśki pomocną dłoń. Kobieta zostaje zatrudniona w stadninie, w której dyrektorem jest jej ojciec. Basia planuje poprawić stosunki nie tylko rodzicami, ale i z siostrą Anką, z którą nigdy nie żyła najlepiej.

Niestety rana, którą Baśka zadała rodzinie nigdy się do końca nie zabliźniła. Najwięcej żalu ma do kobiety jej siostra, która zawsze czuła się tą mniej docenianą, niezauważaną przez rodziców. Nie zauważyli oni również tego, że każde smutki Ania zatapiała w alkoholu. Widzieli w niej jedynie przykładną żonę i matkę, która wszystko miała zawsze przygotowane jak w zegarku. Obie siostry zmagają się ze swoimi demonami, będąc przekonanymi, że to ta druga ma lepiej. Kobiety coraz bardziej tym samym oddalają się od siebie.

"Galopem po szczęście" to kolejna książka w dorobku Justyny Bednarek i Jagny Kaczanowskiej. Po raz kolejny autorki stworzyły ciekawą, wielowątkową historię. Poza perypetiami Baśki i Anki spotykamy tu również innych bohaterów - miejscową wiedźmę, przystojnego Kiniewicza, perypetie proboszcza Arkadiusza i popa Mikołaja, a także znanych nam z poprzednich powieści z cyklu "Ogród Zuzanny" - Malwinę i Jurka. Każdy z poruszonych wątków jest interesujący - jeden bawi, inny wzrusza. Na mnie największe wrażenie zrobił jednak ten, dotyczący alkoholizmu. W książkach, które przeczytałam, problem ten dotyczył zazwyczaj mężczyzn. Autorki natomiast naświetliły temat na przykładzie kobiety, w tym przypadku - Anki. Przedstawiły przyczynę jej uzależnienia i trudną walkę o siebie samą. Walkę również ze wstydem, bo  przecież płci pięknej "nie wypada".

W książce występuje wielu bohaterów, których się lubi bardziej lub mniej. Każdy jednak znajdzie tego, któremu będzie kibicował. U mnie była to wspomniana wyżej Anka, nie ukrywam natomiast, że  najbardziej irytowała postawa rodziców Baśki i Anki (nie będę pisać powodów, bo boję się, żeby za dużo Wam nie zdradzić), nie mniej nie ma tu nijakich postaci, każda coś od siebie wnosi do powieści.

"Galopem po szczęście" to piąta książka na koncie duetu Kaczanowska & Bednarek. Klimatem przypomina "Ogród Zuzanny". Być może dlatego, że fabuła - podobnie jak przy wspomnianej powieści - osadzona jest w małym, klimatycznym miasteczku, a główną wartością przedstawioną przez autorki jest rodzina. Miałam przyjemność czytać wszystkie pozycje napisane przez ten duet i każda książka z osobna mi się podobała. Ta również trafiła w mój czytelniczy gust, dlatego z czystym sumieniem mogę Wam ją polecić. Czyta się wyśmienicie.


Komentarze

  1. Czuję, że ta książka skradnie moje serce. Bardzo chętnie ją przeczytam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię powieści obyczajowe, chętnie ostatnio sięgam i po nie. Tytuł zapisuję, bo skoro polecasz to na pewno jest dobra książka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęciłaś mnie do przeczytania książki.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz